Tomko Prawdzic





mości kanoniku, wychodzi, znak zapytania, signum interrogationis,
i ani obejrzawszy się nawet w świat rusza.
Znak ten zapytania, miał główkę w jasne włosy ubraną, kij wręku, sakwy próżne na plecach, i smutne jakieś niebieskich ócz wejrzenie.
Mimowolnie zająłem się nim, i już tylko nań spoglądałem.
Szedł poważnie, niekiedy zastanawiając się po drodze, od kamienia do kwiatu, od kwiatu do ptaka, do zwierząt, do ludzi, do miast, do siół, do gór i dolin, do rzek i mórz, a do
wszelkiego tworu bożego.
Zdawało się jakby je o coś rozpytywał', bo cóżby innego mógł robić znak zapytania?
ale ja ani jego głosu, ani dawanych mu odpowiedzi nie mogłem dosłyszeć.
Po każdej niedorzekanej czy odebranej a niedostatecznej odpowiedzi, znak zapytania pokiwał główką, zwrócił oczy w niebo i ruszał dalej.
Długo tak poglądałem na to zjawisko osobliwsze, aż nareszcie, gdy znak mój zniknął w oddaleniu, przebudziłem się. Cóż to znaczy mój ojcze?
Sen nadto dziwny, żeby miał być nic nie znaczący.
— Sen w istocie dziwaczny, odpowiedział ksiądz Sycyna zamyślając się i zażywając powoli tabaki, sen bardzo dziwny.
Ale sen mara, pan Bóg wiara, mój kochany panie Bartłomieju!
— Przecież mój ojcze, bywały sny wieszcze!
— Tak, starożytni bardzo w nie wierzyli, mieli oni nawet jak to panu wiadomo, swoich Dii somniules, Bogów snu, objawiających swe wyrocznie marzeniem; nie bez tego żebyś też pan
niesłyszał, że i oni rozróżniali sny przychodzące przez wrota rogowce i wrota z słoniowej kości to jest wieszcze i fałszywe.
Więcej też jest snów zwodniczych, pochodzących od ciała, od szatana.
Wiemy o tem z pisma świętego, że nieraz Bóg zsyłał widzenia we snach prorocze, ostrzegające, okazujące przyszłość, ale tylko tym, którzy na szczególniejszą jego łaskę
zasługiwali. — Nie pochlebiam sobie.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>