Tomko Prawdzic





Tomko głowę odwrócił:
Obok niego siedział ktoś nieznajomy, stary dziwnie łysy jak kolano z pozwoleniem waszem), schylony we dwoje, wyschły jak stara okładka i tak zamyślony, że
nic go wywieść z tego stanu osłupienia nie mogło. Trzymał on wędkę w ręku i patrzał na nie poruszony jej sznurek, który się w wodzie zanurzał.
Twarz jego pełna była wyrazu łagodnego smutku, któren czas widać długi, zmienił w naturę. Oczy, usta, czoło uśmiechać się zdawały boleśnie i z litością.
Suknia na nim była łatana i wytarła do nitki; obówie sznurkami przymocowane do nogi, a czapka w której leżały robaczki i haczki, prawie od dziur licznych przezroczysta.
— Dzień dobry, professorze, rzekł Baron do niego.
— A co? i to professor? spytał Tomko.
— A jakże, i niepospolity!
Całe życie także szukał prawdy, uczył się, pracował i na starość doszedłszy że prawda jest na dnie wody w postaci wielkiej ryby, siedzi z wędką nad brzegiem, żeby ją
złapać. — I odwracając się do starca spytał Baron:
— Coż tam prawda, professorze?
— Zawsze jest nadzieja połowu.
— Ale dotąd?
— Dziś już ją pewnie złapię.
— Niechcielibyśmy przeszkadzać w tak ważnem zatrudnieniu rzekł niemczyk, ale oto jest wielkich zdolności uczeń, który by rad od was choćby troche historji prawdy się
dowiedzieć, jeśli nie jej samej; bo ona sama jak mówicie stała się w końcu rybą.
— Tak jest! takjest! stała się rybą i pływa na dnie wód!.
dziś ja złapię niezawodnie a jeśli ciekawy, niech słucha ten pan uczeń — rzekł stary nieodwracając głowy — powiem mu co wiem, a jeśli dziś jak niemy lnie wnoszę złapiemy
ją, to się nią podzielim, i nie tylko my, ale ludy całego świata, jak Leviathanem na wielkiej wieczerzy nakarmią się do sytości.
— Byleby się wędka nie urwała, gdy ją dobywać będziemy! rzekł Baron.
— Otoż to i mnie frasuje.

— A tymczasem professorze, ad rem, słuchamy twej historji, którą opowiadasz tak pięknie, uczeń ciekawy i pojętny.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>