Tomko Prawdzic





Wynikają one przecież zawsze z malerji, na nią działają, z nią chodzą, bez niej objawić się niemogą; a zatem są w pewien sposób materjalne. —
Tomko głową pokiwał.
— Świat więc cały jest li tylko materją ? spytał, a pierwiastki piękności, ładu, porządku, jakie w nim widziemy?
— Dzieła przypadku moje serce.
— I nieśmiertelne?
— A kto ci to powiedział? — Dzieje wieków —
— Ba! dzieje chwili powiedz, bo lat kilka tysięcy, to chwila tylko.
— A przyszłość?
spytał jeszcze chciwy młodzieniec —
— Jaka? przyszłość świata?
— Nie, nasza —
— Zgnilizna, smierć i nowe pod nową postacią życie. — A to co w nas myśli i mówi?
— Zawsze kochanku obałamuca cię ta fikcja duszy, której się pozbyć niemasz siły! Cacko z dziurką dla dzieci! Gdziesz u diabła ta dusza?
Bawią was jak niemowlęta, którym czego dziś dać niechcą odkładają na jutro — Jutro! przyszłość ! Tere fere kuku! będziecie ją widzieli. Dzieci! dzieci!
— Smutna wasza prawda, panie —
— Zapewne, ale czysta i jasna.
— Nie! nie! nie! zawołał żywo uczeń.
Mówicie niema na to, czego niepojmujecie, czego nie możecie pojąć; mówicie niema duszy aby jej nie tłumaczyć, nie chwytać, abyście nie byli zmuszeni wyznać bezsilności waszej.
Ja czuję duszę moją wlaną w ciało jak wodę w naczynie, czuję że ją to ciało więzi i pęta, że ją krępuje, że nią rzuca; ale niemniej czuję że to co we mnie żyje znikomym
prochem być niemoże. No toż by dana mi była myśl sięgająca jak Tytan pod niebiosa, by ze mną zgniła i zamarła?
Nad wszelkie rozumowania silniejsze we mnie jest to uczucie duszy, bez którego żyćbym nie mógł! Wszystko ciałem! wszystko materją? Zkądże życie?
— Siła materji.
— Ależ wszelka siła jest duchem; siła co porusza światy, co żywot daje, co wstrzęsa, wywraca, rodzi i zabija, to nie materją, to duch!...............
— Ajakiżeś głupio uparty, moje serce!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>