Złotobrody emir





Trzeba mu pokazywać fałszywe obrazy, dawać ułudne nadzieje, wabić go cieniem tej dzikiej wolności, jaką się niegdyś cieszył.
Na tem polega polityka wyzyskania siły ciemnej i fanatycznej masy. Należy grać na tym instrumencie, którego ona słucha. Tu, panowie, trzeba działać inaczej.
Ta na czele stanąć musi szlachta, a za nią lud. Zaś wy to zrobicie — co do was należy. Wy tu u siebie w domu. Wy i lud posiadacie ziemię, wasza to chata, wy tu gospodarze.
Przerwał mowę na chwilę i znowu wziął garść szpilek z czerwonemi chorągiewkami.
— Kamieniec, Bar, Bresław, Sawrań — mówił powoli i przy każdem odnalezionem mieście chorągiew zatykał ze szpilką.
— Tu żyją jeszcze tradycje konfederacji barskiej, tu pamiętają jeszcze, czem się stała Targowica...
Oczy Emira błysnęły ogniem gniewu, ale błysków tych nie dojrzał Nekras, bo dla niego targowicka konfederacja była tylko partją domową.
Padura na dźwięk wyrazu Targowica, niżej nad mapą głowę pochylił.
Nekras ciągnął dalej.
— Szlachta ma czujne ucho na wszystko, co niewolą pachnie.
Zebrać ją w kupę, uzbroić, ludowi dać kosę do ręki i ruszajcie w imę Boże ! Wy konno — oni pieszo, lub na waszych koniach.
Znowu wyjął wielką czerwoną chorągiewkę i w Warszawie zatknął.
— Tu zlokalizuje się trzydzieści tysięcy naszego żołnierza, który uwięzi W. ks.
Konstantego, rozbije na polach Grochowa garść rosyjskiego wojska i... odpocznie, formując nowe bataliony i wysełając oddziały dla obudzenia Litwy i Wołynia...
A tymczasem z nad Wołgi, z nad Donu, z Małorosji, z dawnej Siczy i z części południowej Podola wojsko zgromadzi się tu...
Szpilkami naznaczył wielkie obozowisko w środku Humańszczyzny, między Daszowem a Humaniem.
Ciągnął rzecz dalej :
— Tu się musicie połączyć.
Wojsko kozackie będzie konne, wasze również, potrzebujecie dużo paszy, tu jej znajdziecie podostatkiem.
Emir szepnął niby sam do siebie.
— A Kijów?..


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 154 | 155 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 167 | 168 | 169 | 170 | 171 | 172 | 173 | 174 | 175 | 176 | 177 | 178 | 179 | 180 | 181 | 182 | 183 | 184 | 185 | 186 | 187 | 188 | 189 | 190 Nastepna>>