Tomko Prawdzic





dorzucił Baron kłaniając -się tak nisko, że przewrócił na książkach koziołka, czego jednak nuczyciel nie zobaczył, tak silnie był myślą swoją zajęty i tak dalej
ciągnął:
— W miarę siły jaką ma planeta, liczba księżyców jej większa; niemi ocenić można silę planet.
Biegi, słoneczny wkoło siebie, księżyców około planet i z niemi około słońca, a może ze słońcem około jakiegoś tajemniczego słońc słońca, w kierunku kołowym lub
elliptycznym, spowodowane są pociąganiem do środków, do ognisk ducha —
— A gwiazdy obłoczkowe? spytał baron.
— Powszechnie uważane są, odparł nauczyciel, za oddalone bardzo od słońca; niezmierna ich odległość wnosić nakazuje że własne mają światło.

— (Bo z kąd by go tam pożyczyć mogły?) — Gdy księżyce naprzykład świecą z łaski starszych sąsiadów.
Według przypuszczenia Huyghens'a są może jeszcze takie gwiazdy stałe, których światło do nas, od stworzenia świata dojść nie miało czasu; a przecież nie idzie powoli i nie
popasa wdrodze — Ztąd zupełna niepewność —
— I tu więc niepewność? i tu prawda nieodkryta jeszcze? spytał Tomek.
— Silentium i słuchać!
tupiąc rzekł Baron udający professora. — Ale wróćmy no do obłoczkowych?
— Obłoczkowe, mgliste chcesz wasan mówić — odparł professor pogardliwie — kat ich lam wie!
trudno z Herschelem przypuścić i nie ma czem tego zdania poprzeć, jakoby każda z osobna tworzyła odrębny system planetarny — Są to według mnie dopiero formujące się światy,
które etery karmią, a przestrzenie kołyszą, a sfery im pieśń śpiewając, niaiiczą je troskliwie.....
Niechybnie, gwiazdy te które w różnych stanach skupienia postrzegamy; są to zarodki światów powstających.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>