Tomko Prawdzic






Poszli i po stromych w istocie a nie bardzo wygodnych wschodach wdrapali się na wieżyczkę która czoło swe szklanne wznosiła nad dachy przyległe.
Z niej tylko szerokie niebios pola, kominy czarne i latające wrony widać było.
Chłód przejmował w tej izdebce otwartej na cztery wiatry, zastawionej nieznanemi narzędziami, podobnemi do jakichś przygotowań męczeńskich, ostremi, błyszczącemi, Strasznemi.
Ogromny teleskop jak działo wymierzone ku niebu sterczał wpośrodku, a chronometr powolnym ruchem mierzył mu ulatujące godziny.
Na podłodze walały się księgi zapisane liczbami i pootwierane szeroko, rozplaśnięte, rozbite, zmęczone i ledwie dyszące.
Wśród tych ksiąg i narzędzi człowieczek łysy, zamyślony chodził, skakał, szeptał, licząc coś kredą na tablicy i nie wiedząc co się około niego działo.
Tak był zajęty niebem i swoją rachubą, że nie czuł przykrego chłodu dnia tego; ubrany dość lekko dla rozgrzania tylko machinalnie zacierając ręce.
— A czego to wasan chcesz?
spytał usłyszawszy otwierające się drzwi.
Baron German wyskoczył naprzód — Proszę pana professora, rzekł szybko, mam honor rekomendować tego oto młodego człowieka: jest to czciciel prawdy, który dowiedziawszy się że
ona na gwiazdach mieszka, pragnie żebyś mu ją pan professor pokazać raczył i tej znakomitej pani go zaprezentował.
— No! warjat czy co! czas drogi! czego chcecie?
Tomko począł poważniej; professor spojrzał mu w oczy i zadawszy usta: Prawda! rzekł — prawda — rachunek!
Niema prawdy jeno w rachunku, jak niema szczęścia tylko w kontemplacji niebios — nauka wielka i piękna! — Chcesz się więc WPan uczyć astronomji?
— Tak jest, jeźli ona prowadzi do poznania prawdy!
— Juściż do jakiejś jej strony, do jednej jej części — Ale znasz że co potrzeba do tego, nauki przygotowawcze?
— Cokolwiek.
Cokolwiek, mało.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>