Tomko Prawdzic





Tomko tedy podróżował dalej a dalej zawsze w towarzystwie Barona, który uprzyjemniał wędrówkę, arcy-nauczającą rozmową o cudach Bożego świata, bo go zkońca w koniec
przeszedł i znał doskonale.
Nieszczęściem, czego ta rozmowa najwięcej Tomka uczyła, to coraz mocniej wątpić o wszystkiem; wstrząsała nim, rzucając go z jednej w drugą ostateczność.
Obrazy świata zręcznie stawione przeciw sobie, pełne były niezliczonych sprzeczności — Co w nich było głównem? co ubocznem? co prawdą? co fałszem i przyrostkiem?
Tomko rozróżnienie mógł.
German zażywając tabakę, udawał dudka wyśmienicie powtarzał — Niepojęte! niepojęte!
Tak szli aż do miasta które owego czasu sławne było ze swej Akademii i nauczycieli, gdzie się wiele uczyło młodzieży, z kąd jak z ogniska tryskała światłość na okół kraju.
Postrzegłszy miasto Tomko ze sciśnionem sercem, z jakąś nieopisaną tęsknotą pomyślał dla pocieszenia się: — Tu przecież znajdę czego szukam, ci mędrcy powiedzą mi, co jest
prawda? Jeźli nie wszyscy o niej wiedzą, choć jeden przynajmniej doszedł może co ona? I wrąc z niespokojności wszedł do miasta.
Zaraz u wnijścia to życie miejskie, porównane w duszy zżyciem wioski, wyzwało w nim nowe z wątpliwością pytanie:
— Który z tych dwojga żywotów jest prawdą?
Ówli żywot wsi spokojny gdzie wszystko w swojej godzinie przychodzi, życie płynie niepostrzeżone, powolnie, cicho, jednostajnie i błogo; czy miasta wrzący, namiętny, szybki i
nowemi wrażeniami, nowemi coraz wypadkami osnuty.
— Jestli prawdą życie wiejskie całe w obliczu natury upływające, czy to cafe w obec samych dzieł człowieka, w którem Bóg znika, a stworzenie króluje.
Nim sobie Tomko to pytanie rozwiązał, już go wir miasta pochłonął.
Patrzał, żył oczyma, żył uszami, żył gorącem i szybkiem życiem ludzi miejskich, co go otoczyli, objęli i porwali.

Baron German zajął się zaraz wyszukaniem mieszkania; był w wybornym humorze i pluskał się wtem wrzątku miejskiem jak ryba w wodzie.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>