Tomko Prawdzic






A osioł strzygąc długiemi uszami, ryczał:
— Jesteśmy z nim w pokrewieństwie — przez twardość skóry.
(Wszelka arystokracja lubi się swemi związkami wychwalać.
) Muł w tej chwili przywitał się z osłem, i dziękował mu za to że mu osioł na nogę nadeptał, szeptał bardzo grzeczniuchno ustępując się;
— Pardon, mon cousin, vous etes
bien bon!
Osioł odskoczył, pastuch z bicza trzasnął, i wszystko ucichło.
— Gdzie prawda? spytał German.
— Niewiem, rzekł Tomko, czekam słuchani, patrzę szukam — to pewna że nie w tem cośmy dopiero słyszeli.
— Jeszcze to nie wszystko — odparł towarzysz podróży.
Kształt i barwa poczną się zaraz kłócić w twojej głowie.
Obejrzyj się: w jednych tworach wygórował kolor i zdaje się cechować życie, zdaje się bydź jego wyskokiem, znamieniem; u drugich zobaczysz tylko kształty i linie, któreż z nich
jedyną prawda?
— Niewiem, powtórzył Tomko — Chodźmy dalej, chodźmy dalej!
V.
Miało się ku wieczorowi, gdy podróżni wstali i pociągnęli dalej w drogę.
German von Teufel zabawiał Tomka wielce zajmujacemi powiastkami; młody podróżny zaledwie ich słuchał — milczał z głową szpuszczoną.
Po drodze napotkali żebraka.
— Powiedz no rai mój kochany, dobywając kieski spytał German, nie wiesz tu gdzie ciepłego kąta, żebyśmy z tym paniczem przenocować mogli.
A nad laskiem w dali trochę sterczała biała wieżyczka wiejskiego kościołka.
— Gdzież kiedy nie u Dobrodzieja? rzekł kulawy, ciepła chata, smaczna wieczerza i miła gawędka.
— Dokąd to idziesz?
— Dokąd? z uśmiechem diogenesowskim powtórzył żebrak — jakto dokąd ? alboż wie który z nas dokąd i po co idzie?
Tomko pilnie się w patrywał w starca, który mu poczynał dziwnie przypominać Dołęge, pierwszego jego nauczyciela.
— Mistrzu! zawołał nareszcie to ty! to ty!
I rzucił się ku niemu. Ty! w żebraczem odzieniu.
— Tomko mój!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>