Tomko Prawdzic






Tomcio miał co to zowią otwarła głowę; roztropny, pojętny, ciekawy i wiedzy chciwy aż, do zbytku, łaknął tem żywiej, im bardziej Dołęga ociągał zię z wlewaniem mu nauki.
Mistrz nic na pozór nie robił, przygotowywał tylko ucznia jak powiadał; uprawiał role, przewracał skiby, dwoił, troił, skrudlił, przepędzał, a na ziarno, powtarzał, bardzo
jeszcze czasu dosyć.
Jednego poranka niewiedzieć, jak i dla czego, nieodebrawszy reszty biednej należnej mu płacy, niepożegnawszy się z uczniem i rodzicami jego, znikł stary Bakałarz. Dokąd się udał?
dla czego dom opuścił? nikt nie umiał wytłumaczyć.
Ale Tomcio był na drodze, którą dalej już sam mógł się iako tako kierować.
Oddano go tedy do szkół Jezuickich; tam bystrem swem pojęciem, niebardzo wszakże podobał się nowym swoim nauczycielom.
Nadto szybko przejmował się przedmiotem nauki, i przechodząc zakreślone jej granice, sięgał po za stojące w koło mury, co ją przegradzały.
Nauczyciele na jego pytania zuchwałe dziwnie potrząsali głową.
Po tem zaczęto go wybadywać, czyby niemiał ochoty wstąpić do zakonu'?
Tomko odparł naiwnie, że nieczuje w sobie powołania. Starano się je wzbudzić, na próżno.
Z filozofij odesłano go ojcu zapewniając że już bardzo dosyć umie na prostego ślachcica i przyszłego hreczkosieja.
A Tomko utrzymywał cum debita reverentia, ruszając z lekka ramionami, że nic a nic z gruntu niepoznał a ledwie począł z rudymentami cokolwiek się oswajać.
Ojciec na to dictum odwrócił się poważnie i spytał go:
— A co waści w głowie? czy to chcesz wyjść na uczonego żeby łokciami świecić? czy na księdza?
— Nie ojcze Dobrodzieju, ale chciałbym coś umieć.
— Toć ojcowie Jezuici najlepiej wiedzą ile tobie umieć potrzeba, dość ci na ślachcica, tego co masz; bodaj czy nie więcej tam liznąłeś odemnie, com tylko z łaciną się
troche poborukał i rachunku skosztował, a Gradus ad Parnassum
tylko z widzenia.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>